Julczi jakby nigdy nic weszła do kościoła w bluzce z napisem ''WHY?'' i legginsach moro. Wszystkie mordki były skierowane na nią z niewiadomego powodu. Denerwowało ją to i ciągle łaziła w tą i spowrotem. Wszyscy uklękneli, ale ona jedna stała, bo jest głupia i się nie zorientowała. No i przyszedł ksiądz z miotłą. Jak zawsze, nie poświęcił jajek tylko moje włosy jakąś wodą święconą. No i piękna ceremonia zakończona. Julia szybko uciekła do domu i zwierzała się mamie jak to strasznie tam było. Whatever.
Wczoraj w nocy chciałam popisać z Neeną, ale oczywiście mama odłączyła internet. Nudziłam się całą noc, leżałam i wąchałam sztyft do nosa. Byłam wczoraj również jeździć na deskorolce i było bardzo nudno. Przez cały czas chciałam pisać z Neens, ale nie było neta, więc wróciłam do domu.
Jak już mówimy o Neenie to...
CZĘŚĆ O NEENIE
Idę z nią w lipcu na zlot Roomies i Blackrads, yay! Poza tym ostatnio bardzo się z nią zżyłam i szkoda by było jakbym znowu coś spieprzyła, bo ona mnie doskonale rozumie i nie chcę jej stracić. Czytajcie jej bloga, lamusy
REKLAMA BLOGA NEENKI
ma już ponad 225 wyświetleń #proud
OXY,

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie musisz wprowadzać kodu obrazkowego ani innych .. śmiało :)